Fundacja Złotowianka HELP
Zdjęcie 1

Urodzinowa zbiórka dla Stasia

Cel: koszty diagnozy, leczenia oraz rehabilitacji

Schorzenie: autyzm wczesnodziecięcy

U Stasia zdiagnozowano autyzm wczesnodziecięcy. Choć fizycznie rozwija się prawidłowo, ma duże trudności w zakresie komunikacji, trudności z odżywianiem oraz w zakresie relacji społecznych.

Zbliżają się trzecie urodziny mojego synka. Zwykłe życzenia, które składamy w tym dniu jubilatom: zdrowia, szczęścia, pomyślności nabierają zupełnie innego znaczenia. Stasiowi nie są potrzebne zabawki, kolejne auta, klocki. Potrzebne mu jest zdrowie.

Nasz syn urodził się 28.03.2017 r. Przez wiele miesięcy rozwijał się prawidłowo. Osiągał kolejne fazy rozwoju o czasie. Byliśmy spokojnymi, spełnionymi rodzicami, których spokoju nic nie miało zburzyć.

Staś nie zareagował na imię – taki był pierwszy zwiastun tego, że wkrótce nasz świat miał legnąć w gruzach. Zaczęłam go „sprawdzać”. Nie wiedziałam, czy to wada słuchu, czy coś innego. Tak bardzo się obawiałam, że usłyszę: autyzm. Od kilku lat pracuję z dziećmi ze spektrum, wiedziałam, że moje obawy mogą być słuszne, że to mogło dotknąć również nas. Zaczęły się wizyty u specjalistów, badania, poradnia. Aż do momentu, gdy moje objawy się potwierdziły – autyzm wczesnodziecięcy. Dlaczego? Dlaczego my? Wiele razy zadaję sobie te pytania. Świat się zawalił, płakałam kilka dni – dlaczego właśnie to nasz świat…?

To był dla naszej rodziny bardzo trudny czas – to jak upaść i nie znać sposobu na to, by powstać, bo przecież życie nie daje nam gotowej instrukcji.

Musiałam zacząć działać. Czas mijał nieubłaganie, niezależnie od tego, czy płakałam, czy postanowiłam walczyć… A każda uciekająca chwila oddalała od Stasia szansę na zdrowie. Stasiu musiał przejść na dietę. Nie je glutenu, cukru i laktozy. Jest pod stałą kontrolą dietetyka klinicznego. Zmiana diety bardzo poprawiła jego stan zdrowia, jego dieta jest mniej wybiórcza, jest mniej zamknięty na otoczenie.

Życie z niepełnosprawnym dzieckiem nie jest łatwe. Wymaga wielu wyrzeczeń. Ogromnych pokładów cierpliwości. Dzięki temu człowiek zaczyna cieszyć się z małych rzeczy: kiedy Twoje dziecko nagle zje rosół, a nie jadło go przez ostatni rok z powodu tak wielkiej wybiórczości pokarmowej albo kiedy nagle zaczyna wskazywać palcem. Zauważa, że jesteś obok. Małymi kroczkami idziemy do przodu, zauważamy efekty naszej pracy. Jednak cała dieta, terapia, suplementacja i badania, które przeprowadzane są w Stanach Zjednoczonych to ogromne koszty. Jeśli chcesz nam pomóc w codziennej walce o lepsze jutro naszego synka, możesz to zrobić w tym miejscu. Przed nami jeszcze sporo kosztownych badań do zrobienia. Wierzę, że pewnego dnia Staś powie: Dziękuję, że o mnie walczyliście. Że będzie w pełni samodzielny i szczęśliwy.

Możesz również przekazać 1% podatku dla Stasia KRS 0000308316 cel szczegółowy Stanisław Kępiński K/308.

Serdecznie dziękujemy

Cel jest sprawdzony i wiarygodny
Potrzebne pieniądze
2 755zł / 10 000zł
0%
Pomogło osób: 42
Data zakończenia
2020-06-30
Dane potrzebującego
  • Imię i nazwisko: Stanisław Kępiński
  • Opiekun: Martyna Piątkowska
  • Miasto: Złotów

Ostatnie wpłaty

Anonim
Zdrówka Stasiu!
200zł
Anonim
Dużo dużo zdrówka mój imienniku. Wytrwałości i cierpliwości dla rodziców.
50zł
Alina
100 lat pomyślności i radości.:)
100zł
Lusia
Wszystkiego najlepszego Stasiu :)
50zł
Anonim
Trzymam mocno kciuki
30zł
Anonim
Wszystkiego najlepszego! Sto lat!
50zł