Fundacja Złotowianka HELP
Zdjęcie 1
Zdjęcie 2

Tym razem to ja proszę Was o pomoc

Nie łatwo mi pisać, nie łatwo jest prosić o pomoc.

Większość mojego życie poświęciłam pomaganiu innym, czynieniu dobra, o którego powrót, nigdy nie sądziłam, że będę musiała Was poprosić. Jestem jednak w sytuacji, w której nie mam innego wyjścia.

Kilka lat temu zdiagnozowano u mnie stwardnienie rozsiane (SM) – to choroba, która krok po kroku zabiera sprawność. Pierwszy rzut spowodował niedowład prawej strony ciała oraz zaburzenia w koordynacji ruchowej. Diagnoza, jaką usłyszałam wtedy była dla mnie ciosem, i jak się okazało nie jedynym. Wyniki krwi wykazały obecność boleriozy, która obok łuszczycy i astmy dołączyła do grona moich przeciwników, z którymi muszę się mierzyć.

Jestem pod opieką kliniki w Warszawie, to tam dano mi nadzieję, że być może diagnoza stwardnienia rozsianego nie jest prawidłowa. Być może to bolerioza oraz koinfekcje czynią w moim organizmie, tak duże spostuszenie, być może nie muszę się mierzyć z dwoma, tak silnymi przeciwnikami. Jednak w celu wykluczenia  SM muszę przejść długotrwałą i poszerzoną diagnostykę w Warszawie, dokąd muszę dojeżdżać dwa razy w tygodniu. Jak sami wiecie, to ogromne koszty, do których doliczyć należy inne wydatki związane z leczeniem i diagnozą.

Kochani, niestety tak w życiu jest, że abyśmy mogli szerzyć dobro, sami musimy się dobrze czuć. Dlatego proszę Was o pomoc tym razem dla mnie.

 

 

Cel jest sprawdzony i wiarygodny
Potrzebne pieniądze
11 140zł / 15 000zł
0%
Pomogło osób: 209
Data zakończenia
2019-12-31
Dane potrzebującego
  • Imię i nazwisko: Sandra Przybyszewska Pączek
  • Opiekun: Martyna Piątkowska
  • Miasto: Złotów

Ostatnie wpłaty

Anonim
50zł
Anna
Pomoglaś moim kotom, teraz one pomagają Tobie. Dobro wraca. Jesteś potrzebna, wracaj do zdrowia!
100zł
Anonim
Zdrówka Kochana
20zł
Anonim
30zł
zdrówka
50zł
Rafał
Powodzenia, dobro wraca
200zł