Fundacja Złotowianka HELP
Zdjęcie 1

To nie walka o rower, to przede wszystkim walka o marzenia

Choruje na : Mózgowe Porażenie dziecię

Zbieram na: rower RaceRunning

Siedziałam pod drzwiami gabinetu poradni z 3 miesięcznym Arturem na rękach, zastanawiając się, co my tutaj właściwie robimy. Wiedziałam, że podczas porodu wystąpiły jakieś komplikacje, ale co mają one wspólnego z widniejącą na drzwiach tabliczką „Poradnia wczesnego usprawniania rozwoju dzieci z Mózgowym Porażeniem Dziecięcym”? Po drugiej stronie tych drzwi uzyskałam odpowiedź – mojemu synkowi postawiono diagnozę: MPDz.

Artur urodził się o czasie, jednak podczas porodu doszło do komplikacji, a w rezultacie do porodu kleszczowego. Mój synek otrzymał jedynie           1 pkt. w skali Apgar, a ja informację, że doszło do niedotleniania. Oprócz wypisu ze szpitala w rękach trzymałam plik skierowań do specjalistów, jednak nikt ani nic nie zapowiadało tego, że ten poród tak bardzo zmieni życia nasze i Artura.

W 3 miesiącu jego życia dowiedziałam się, że Artur choruje na Mózgowe Porażenie Dziecięce, a jego rozwój, choć nieprzewidywalny, będzie odbiegał od jego rówieśników. Od tego momentu zaczęliśmy walkę o jego przyszłość.

Pierwsze lata życia to przede wszystkim ciężka rehabilitacja. Kiedy inne dzieci bawiły się za oknami, Artur dzielnie ćwiczył; kiedy inne dzieci wyjeżdżały na wakacje, Artur wyjeżdżał na turnus rehabilitacyjny. Zaczął mówić, kiedy miał 4 lata, a gdy zaczął chodzić do 1 klasy postawił również swoje pierwsze kroki przy balkoniku. Rehabilitacja powoli przynosiła efekty, dzięki temu Artur, mimo silnej atetozy, porusza się samodzielnie przy asekuracji. Ma duże trudności z mową, przez co jest bardzo nieśmiały. Wymaga stałej pomocy i opieki, więc jego mama zrezygnowała z aktywności zawodowej. Jest jednak niezwykle pogodny i zaraża wszystkich swoją pogodą ducha i optymizmem. Udało się mu również ukończyć z wyróżnieniem liceum.

Dzisiaj to już młody mężczyzna, który, mimo swojej choroby, chce się rozwijać i poznawać świat. Od zeszłego roku jego pasją jest sport dla osób niepełnosprawnych – RaceRunning. Biegacz porusza się na trójkołowym rowerze, który napędza, odpychając się od podłoża – ten rower nie ma pedałów. Artur jest członkiem złotowskiej sekcji RaceRunning. Jest to nie tylko doskonała okazja do uprawiania sportu, rehabilitacji,  ale też integracji z innymi i budowania poczucia własnej wartości.

Marzeniem Artura jest własny rower do RaceRunning, czyli mobileR. Jego koszt przekracza 6 tys. zł. Zwyczajnie nie stać nas na jego zakup. Chcemy jednak, by Artur poprawiał swoją sprawność i trenował, dlatego prosimy Państwa o pomoc.

Cel jest sprawdzony i wiarygodny
Potrzebne pieniądze
469zł / 6 000zł
0%
Pomogło osób: 13
Data zakończenia
2020-03-02
Dane potrzebującego
  • Imię i nazwisko: Artur Krzyżek
  • Opiekun: Martyna Piątkowska
  • Miasto: Złotów

Ostatnie wpłaty

Anonim
20zł
Anonim
5zł
Anonim
Powodzenia
30zł
Anonim
pozdrawiamy
50zł
Anonim
4zł
Anonim
Wszystkiego dobrego.
50zł