Fundacja Złotowianka HELP
Zdjęcie 1

Na przekór Artropgrypozie

 

Życie małej dziewczynki nie powinno być pasmem cierpień. Na jej dziecięcej buzi powinien pojawiać się beztroski uśmiech zamiast tego zbyt często gości grymas bólu. Hania choruje na artogrypozę – okrutną chorobę mięśni i stawów. Objawia się ona nienaturalnymi zniekształceniami, przykurczami, sztywnością stawów. Bardzo słabe są też mięśnie.

 

O chorobie Hani dowiedziałam się w dniu jej urodzenia. Kilka dni wcześniej, jeszcze będąc w ciąży poddałam się badaniu USG 3D, podczas którego lekarz pierwszy raz zasygnalizował, że jej rączki i nóżki są nienaturalnie wygięte. Stres spowodowany lakoniczną informacją, jaką wtedy usłyszałam spowodował, że Hania urodziła się prawie dwa tygodnie przed czasem.

 

Zaraz po jej narodzinach przypuszczenia lekarza przeprowadzającego USG potwierdziły się. Poinformowano mnie, że nasza córka choruje na artrogrypozę, i że wymagać będzie ciągłej rehabilitacji – to wszystko, co wtedy usłyszałam. Czułam się, jak bym zgubiła drogę, a na nowej nie był oznaczony żaden z kierunków, każdy korytarz był ślepy, bez wyjścia. Jednocześnie pokochałam córeczkę od pierwszego wejrzenia i poszłabym nawet do piekła po to, by przychylić jej nieba… Dałabym jej wszystko. Zdrowia – tego niestety nie mogę jej ofiarować.

Już 6 dni po porodzie Hani założono gipsy na obie nóżki. Dopiero wtedy zaczęłam szukać informacji o chorobie, z którą urodziła się nasza córeczka. Czytałam o dzieciach, których nóżki i rączki są powyginane, o setkach operacji, jakie musiały przechodzić, o braku samodzielności, o braku pierwszych kroków. W końcu nie byłam w stanie czytać więcej, bo moje oczy zalały się łzami.

 

Dzisiaj Hania ma 5 lat. Jest wesołą, kochającą życie dziewczynką, która każdego dnia pyta mnie, dlaczego jej nóżki i rączki nie działają tak, jak powinny. Rehabilitację rozpoczęliśmy, gdy tylko skończyła pierwszy miesiąc życia. Praktycznie każdy nasz dzień skupia się wokół ćwiczeń wobec których czasami Hania się buntuje – jest świadoma tego, że dzieciństwo innych dziewczynek w jej wieku, wygląda inaczej….

Jest jednak niezwykle wytrwała, chwile słabości zdarzają się rzadko, bo Hania wie, że od tego zależy jej przyszłość. Przez 5 lat swojego życia poczynilła ogromne postępy, jednak nie możemy ustawać w ciągłej rehabilitacji, ponieważ przed nami najtrudniejszy okres – czas dorastania, szybkiego wzrostu.

Kilka razy w roku jeździmy na specjalistyczne turnusy, kolejne zaplanowaliśmy na listopad 2019 r. Koszty takiego turnusu są jednak zbyt duże, byśmy mogli pokryć je z własnych funduszy. Dlatego zwracamy się z prośbą o pomoc do ludzi dobrego serca. Tak ciężko żyć z myślą, że zdrowie dziecka jest na wyciągniecie ręki, a ja nie mogę jej go dać, dlatego proszę o Twoją pomoc… Spraw, że Hania będzie chodzić.

Cel jest sprawdzony i wiarygodny
Potrzebne pieniądze
70zł / 6 500zł
0%
Pomogło osób: 2
Data zakończenia
2020-02-28
Dane potrzebującego
  • Imię i nazwisko: Hanna Łupińska
  • Opiekun: Martyna Piątkowska
  • Miasto: Suraż

Ostatnie wpłaty

Anonim
Hania chodzi z Dawidkiem do jednej grupy w przedszkolu i jest bardzo radosną dziewczynka.
50zł
Anonim
20zł