Fundacja Złotowianka HELP
Zdjęcie 1
Zdjęcie 1

MOBILER- to pomoc w rehabilitacji

Niefortunny upadek… Jedna sekunda, która zmieniła całe życie naszej rodziny. Pamiętam życie sprzed wypadku. Pamiętam, jak to jest chodzić, biegać, grać w piłkę, jednak pamięć to zdecydowanie za mało. Nie wystarczy przypomnieć sobie, jak stawiać kroki, kiedy ciało nie chce wykonać żadnego z moich poleceń.

Mam na imię Dariusz. Mieszkam wraz z żoną i dwoma synami. Właściwie od kiedy pamiętam, związany byłem ze sportem – grałem w piłkę nożną, działałem w klubie sportowym w rodzinnej miejscowości. Dwa lata przed wypadkiem na świat przyszedł nasz pierwszy syn, rok później jego brat. W głowie snułem marzenia, jak będę ich uczył kopać piłkę, zabierał na mecze, biegał, jeździł rowerem.

Niestety, właśnie jazda rowerem sprawiła, że dzisiaj to ja potrzebuję ich pomocy. To oni uczą mnie, jak wykonywać proste na pozór czynności.

4 maja 2005 r. uległem wypadkowi. Jadąc na rowerze wjechałem w dziurę w drodze, przeleciałem przez kierownicę i uderzyłem głową w asfalt. W skutek tego doznałem urazu rdzenia kręgowego w odcinku szyjnym kręgosłupa (c3/c4). Zostałem całkowicie sparaliżowany. Nie miałem władzy w rękach, w nogach oraz czucia od klatki piersiowej w dół. Pamiętam strach i jednoczesną wiarę, że to nie może się tak skończyć, że taki uraz, taka strata nie może dotyczyć mnie… Nie mnie.

Kilkanaście pierwszych miesięcy spędziłem w szpitalach w Piekarach, Łodzi i Bydgoszczy. Przebywałem również w różnych ośrodkach rehabilitacyjnych. Aktualnie rehabilituję się w Jaworzu, w Bielsku-Białej, w Mysłowicach oraz w Katowicach.

W celu zmniejszenia spastycznego napięcia mięśni korzystałem również z zabiegów akupunktury i zajęć rehabilitacyjnych na basenie. Miałem ostrzykiwane toksyną botulinową niektóre grupy mięśni, korzystam z hiberbarycznej komory tlenowej oraz masażu gorącymi kamieniami. Rehabilituję się także na sprzęcie rehabilitacyjnym, który posiadam w domu.

W wyniku intensywnej rehabilitacji dziś mogę na krótkich dystansach poruszać się przy pomocy kul łokciowych. Walczę. Każdego dnia od ponad 15 lat nie ustaję w walce o to, by nieszczęściu, jakie mnie spotkało, wyrwać trochę zdrowia, jeszcze odrobinę sprawności.

6 września tego roku, podczas 11 Memoriału Kamili Skolimowskiej na Stadionie Śląskim w Chorzowie, miałem możliwość skorzystania i wypróbowania sprzętu rehabilitacyjno-sportowego MobileR. Korzystanie z tego sprzętu pomoże mi w reedukacji chodu, zwiększeniu dynamiki chodu, a także poprawie wytrzymałości i siły kończyn dolnych. No i pozytywnie wpłynie na ogólny stan mojego zdrowia. Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc w jego zakupie.

Cel jest sprawdzony i wiarygodny
Potrzebne pieniądze
2 527zł / 7 000zł
0%
Pomogło osób: 27
Data zakończenia
2020-12-31
Dane potrzebującego

Ostatnie wpłaty

Anonim
300zł
.
50zł
Anonim
20zł
Anonim
50zł
Trzymamy kciuki
100zł
Anonim
30zł