Fundacja Złotowianka HELP
Zdjęcie 1

MAŁE-WIELKIE MARZENIE- ROWER TOLEK DLA ROBERTA

Każdy kto słyszał bądź zna autystyczne dziecko, wie, jak wielki mur” stoi między światem dziecka autystycznego a tym znanym nam. Robert swój świat zamknął w książkach – niezliczone kartki papieru oddzielają nasze światy. – Choć staramy się zrozumieć te różnice, to gdy odnajdujemy łączące nas ogniwo, gdzieś obok zaczyna się tlić kolejne – mówi mama chłopaka.

Robert ma dzisiaj 15 lat. O każdym roku jego rozwoju można by napisać oddzielną książkę. – Rozwijał się zdecydowanie wolniej niż dzieci, które do tej pory mieliśmy możliwość obserwować. Praktycznie od początku wiedzieliśmy, że jego rozwój jest inny, nie wiedzieliśmy jednak, dlaczego. Po kilku miesiącach poszukiwań diagnozy okazało się, że Robert cierpi na autyzm atypowy oraz upośledzenie umysłowe. Zaczął mówić, mając 5 lat – ale dla nas nie jest ważne to, że tak długo musieliśmy na to czekać, ważne jest, że ten czas nadszedł. Nauczyliśmy się żyć z tą diagnozą, terapia stała się codziennością, rzeczy, których Robert nie potrafił wykonać, z marzeń zamieniały się w normalność. Przez wszystkie lata światem, w którym najchętniej przebywał, był świat książek. Dostawał je na urodziny, święta, a czasami po prostu bez okazji – bo udało się znaleźć w księgarni tę, której jeszcze nie miał. Książki to jego pasja, coś, co daje mu radość. Wydawało mi się jednak, że to „coś” to za mało, chciałam dla mojego syna czegoś więcej, czegoś, co by połączyło nasze światy….

– W dniu moich urodzin prawie rok temu otrzymałam najcudowniejszy dla mnie prezent. Wyobrażam sobie tę scenę jak przejście na drugą stronę lustra, w którym do tej pory mogłam się jedynie przeglądać, a teraz mogę dokładnie obejrzeć, co jest po jego drugiej stronie…Tego dnia wybraliśmy się do parku rozrywki. Nie spodziewałam się, że coś przyciągnie uwagę Roberta, raczej obawiałam się hałasu, świateł, tłumu. Jakież było nasze zaskoczenie, gdy Robert, mijając tor gokartowy, wręcz wyrwał się przed nas, by wsiąść na gokart! Znaleźliśmy to! To, co połączyło nas wszystkich. Od tego dnia naszym marzeniem stał się zakup roweru trójkołowego, który pomoże nam wspólnie spędzać wolny czas, razem podróżować, stać po tej samej stronie lustra!

Dziękuję wszystkim, którzy przeczytają nasz apel, otworzą serca i pozwolą Robertowi spełnić marzenie: kupić trójkołowca.

Cel jest sprawdzony i wiarygodny
Potrzebne pieniądze
2 767zł / 3 000zł
0%
Pomogło osób: 18
Zakończone
Dane potrzebującego

Ostatnie wpłaty

Anonim
50zł
Steffy z Weinheim
Jak najwięcej radości i zabawy z rowerkiem
437zł
Ciocia Edyta i Wujek Mustafa
Niech ten rower sprawi Ci dużo radości
1 000zł
Madzia
50zł
Robuś trzymamy kciuki!
50zł
Kasia
100zł