Fundacja Złotowianka HELP
Zdjęcie 1

Krzyś nie może przerwać rehabilitacji

Krzysztof cierpi na Mózgowe Porażenie Dziecięce (MPDz). Urodził się jako wcześniak. Chłopiec nie mówi, nie chodzi i nie siedzi samodzielnie. Wymaga stałej rehabilitacji.

Przyszłość, jaka nas czekała, opisana została przez lekarzy na kartce A4 – to była lista poradni i specjalistów, jaką otrzymaliśmy, opuszczając oddział miesiąc po tym, jak Krzyś przyszedł na świat.

Urodził się przedwcześnie, w ciężkiej zamartwicy. Ze względu na odklejające się łożysko, zdecydowano o cesarskim cięciu. Marzeniem każdej matki zaraz po narodzinach dziecka jest, by je przytulić, by poznać swoje dziecko, które tak długo nosi pod sercem. Tymczasem ja widziałam jedynie, jak lekarze i pielęgniarki w popłochu wykonują jakieś zabiegi. Szept przeplatał się z głośniej wypowiadanymi poleceniami lekarzy. Krzyś musiał zostać zaintubowany, a popłoch okazał się walką o jego życie.

W inkubatorze spędził dwa tygodnie, a po miesiącu – gdy pojawił się odruch ssania – mogliśmy wrócić do domu. W głowie strach przeplatał się z radością, coraz częściej jednak ta ustępowała miejsca niepewności. Będąc w szpitalu nikt nie rozmawiał z nami o tym, co może się wydarzyć, że nasz syn może nie być zdrowym dzieckiem. Na kartce wypisano listę poradni, do których drzwi zaczęliśmy pukać po powrocie do domu.

Przez trzy miesiące nie znaliśmy innego życia. Wstawaliśmy rano po to, by udać się do kolejnego specjalisty. Wykonano badanie rezonansu magnetycznego, które wykazało uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego – uszkodzenia mózgu naszego Krzysia. Co to dla nas znaczyło? Wiedzieliśmy jedynie, że czeka nas droga, jaką podążali inny rodzice dzieci z diagnozą MPDz, nikt jednak nie potrafił nam powiedzieć, jak długa i kręta ona będzie.

Rehabilitacja Krzysia rozpoczęła się jeszcze w pierwszym roku jego życia i trwa do dzisiaj. Krzyś ma 9 lat. Słyszy, ale nie mówi, ma dużą wadę wzroku, znaczne upośledzenie umysłowe, padaczkę, której ataki pojawiają się bardzo często. Gdy miał 7 lat zaniepokoił nas fakt, że bardzo słabo przybiera na wadze. Lekarzy zadecydowali o założeniu sondy PEG do karmienia dojelitowego.

Niepełnosprawność Krzysia sprawia, że „zwykła” rehabilitacja na NFZ jest niewystarczająca. Nie tylko ze względu na jej ilość, ale i sposób prowadzenia. Chłopiec wymaga indywidualnych ćwiczeń prowadzonych przez dobrze wykwalifikowanego specjalistę. Wiemy, że Krzysiu nigdy nie będzie sprawnym dzieckiem, ale chcemy, by jego stan zdrowia się nie pogarszał, a jeśli uda się nam osiągnąć jakiś sukces, to będzie to dla nas najszczęśliwszy dzień.

Początkowo radziliśmy sobie finansowo z rehabilitacją Krzysia, jednak z roku na rok jest nam trudniej – drożeje terapia, drożeją koszty dojazdu. Nie jesteśmy w stanie sami ponosić takich wydatków ani też poddać się w walce o sprawność naszego syna. Dlatego prosimy Cię o pomoc.

Cel jest sprawdzony i wiarygodny
Potrzebne pieniądze
8 773zł / 15 000zł
0%
Pomogło osób: 55
Data zakończenia
2021-07-30
Dane potrzebującego

Ostatnie wpłaty

Anonim
zdrowia życzę
20zł
Ewelina
50zł
Anonim
Krzysiu, niech Cię błogosławi Bóg i Twoją rodzinę!
5 092zł
Anonim
Zdrowiej Krzysiu!
50zł
Anonim
100zł
Anonim
Zdrowiej, Krzysiu!
20zł