Fundacja Złotowianka HELP
Zdjęcie 1

Zbiórka dla Kacpra na turnus Rehabilitacyjny

Niedługo Kacper obchodzić będzie 4 urodziny. Te cztery lata to dla nas czas ciągłej rehabilitacji, starań o pierwsze słowo, o pierwsze kroki, które nie pojawiają się tak jak u zdrowego dziecka – samoistnie, naturalnie. Dla nas pierwszy krok to setki godzin rehabilitacji, pierwsze słowo to dziesiątki powtarzanych sylab, dźwięków, by wreszcie usłyszeć to jedno, tak bardzo upragnione.

W 37. tygodniu ciąży przestałam czuć ruchy Kacpra w brzuchu. Dotąd ruchliwe dziecko nagle ucichło – to tak, jak by ktoś nagle odłożył słuchawkę w czasie rozmowy – wiesz, że zły znak, budzi się w Tobie strach, niepokój. Później wszystko potoczyło się bardzo szybko. Trafiłam do szpitala, gdzie kolejne wykonywane badania coraz bardziej niepokoiły lekarzy i nas. Zadecydowano o cesarskim cięciu.

Jego stan był ciężki. Urodził się z krwawieniem i niewydolnością płuc, niskopłytkowością, otrzymał jedynie 5 pkt. w skali Apgar. Przez trzy tygodnie jego sercem, jego płucem był szpitalny sprzęt. Żył dzięki niemu. Lekarze wygrali walkę o jego życie, nie mówiąc nam jednak, że teraz zaczyna się walka o jego przyszłość.

Opuszczaliśmy szpital z głową pełną pytań, wątpliwości, na które nikt nie był w stanie udzielić nam odpowiedzi. To dzięki koleżance dowiedzieliśmy się, że w przypadku Kacpra należy jak najszybciej rozpocząć rehabilitację, że jego rozwój może nie wyglądać tak, jak innych dzieci, ale też, że mamy kilka lat, by zrobić wszystko i zawalczyć o jego przyszłość.

Pukamy od drzwi do drzwi, od gabinetu do gabinetu. U logopedy dowiadujemy się o zaburzeniach w rozwoju mowy, psycholog przekazuje nam informację o opóźnieniu umysłowym, a za kolejnymi drzwiami czeka na nas informacja o ciężkim niedosłuchu i niepełnosprawności ruchowej. Od czego zacząć? Co jest najważniejsze? Przecież każdy rodzić zrobiłby dla dziecka wszystko, by rozwijało się jak najsprawniej…

Kacper jest pogodnym czterolatkiem, bardzo lubi układać puzzle. Zaczyna mówić pierwsze słowa. Stoi samodzielnie, jednak na pierwsze kroki musimy poczekać – na razie kończą się upadkiem. Ma również upośledzenie umysłowe, często przejawia również zachowania autoagresywne. Cały czas jest rehabilitowany, zarówno fizycznie jak i podczas zajęć u logopedy, psychologa, terapeuty SI.

Lekarze sugerują nam wyjazd na turnus rehabilitacyjny, gdzie zajęć jest zdecydowanie więcej. Wiąże się to jednak z ogromnymi wydatkami, których nie jesteśmy w stanie pokryć samodzielnie. Chcielibyśmy jednak dać naszemu synkowi szansę na większą sprawność, dlatego zwracamy się do Państwa z prośbą o pomoc.

Cel jest sprawdzony i wiarygodny
Potrzebne pieniądze
5zł / 12 000zł
0%
Pomogło osób: 1
Zakończone
Dane potrzebującego

Ostatnie wpłaty

Julia
5zł