Fundacja Złotowianka HELP
Zdjęcie 1

Rączka Hani potrzebuje Twojej pomocy

Dzień narodzin Hani był ciężką próbą zarówno dla niej, jak i dla jej mamy. Była zdrowym maluchem oczekującym przyjścia na świat. W końcu nadszedł dzień, gdy Hania miała pierwszy raz zobaczyć mamę. Niestety, narodziny nie przebiegały książkowo.

Kiedy staje się przed wyborem życia bądź jego utraty, zawsze wybiera się życie, choć czasami koszt tego wyboru jest bardzo bolesny. – Hania podczas porodu zaklinowała się w kanale rodnym, co groziło tym, że w każdej chwili może dojść do niedotlenienia. Położna, która towarzyszyła nam w tym momencie, pociągnęła mocno Hanię za rękę, w wyniku czego doszło do uszkodzenia splotu barkowego, pozwoliło to jednak uratować jej życie – opowiada mama dziewczynki.

– Radość z pierwszego płaczu mieszała się ze strachem, gdy widziałam, jak rączka naszej córeczki bezwładnie zwisa z rąk trzymającej ją pielęgniarki.

Wkrótce potem otrzymałam informację, że córeczka ma niedowład splotu barkowego prawego – porażenie typu Erba-Duchenne`a. Oznacza to mniej więcej tyle, że odruch chwytny został zachowany, jednak ramię zwisa bezwładnie wzdłuż tułowia.

Patrząc na Hanię wydaje się ona być zdrowym, szczęśliwym dzieckiem. Rozwija się prawidłowo, gaworzy, zaczyna sięgać po zabawki, jednak zauważalne stają się problemy z rączką. Hania chwyta zabawki, ale nie potrafi raczkować – nie może oprzeć się na prawej rączce tak jak na lewej, tylko chwilę się na niej trzyma. 

Od samego początku jest rehabilitowana i masowana. Tego typu ćwiczenia, uczące dzieci odpowiednich wzorców ruchowych oraz pobudzające do nowych ruchów, będących wcześniej poza zasięgiem dziecka, dają coraz lepsze efekty. Niestety praca nad odbudową mięśni to bardzo ciężki, mozolny i długotrwały wysiłek.

– Jako rodzice żyjemy nadzieją, że dzięki rehabilitacji i ich staraniom uda się sprawić, by Hania była w przyszłości samodzielna. Prognozy lekarza bardzo nas martwią – mówi mama Hani. – Mamy jednak przed sobą wiele lat, by walczyć o zdrowie córeczki, a wiary i determinacji nam nie brakuje.

Dla Hani najważniejsza jest teraz rehabilitacja, masaże i ćwiczenia. To ogromny koszt, jednak jeszcze większy koszt ponieść może nasza córeczka, jeśli rehabilitacja zostałaby przerwana.

Prosimy, pomóżcie nam.

Cel jest sprawdzony i wiarygodny
Potrzebne pieniądze
1 073zł / 6 000zł
0%
Pomogło osób: 18
Data zakończenia
2022-05-30
Dane potrzebującego

Ostatnie wpłaty

Ola
20zł
Anonim
Dacie rade! Trzymam kciuki, jesteście dzielni.
100zł
Damian
100zł
Hanna
10zł
Anonim
10zł
Anonim
❤️
50zł
Anonim
Życzymy zdrowia <3
100zł
Anonim
Dużo zdrówka dla Hani
7zł
ZNAJOMA
Trzymam kciuki za szybką zbiórkę i pomyślą rehabilitację.
200zł
Anonim
Nie wazne ile, iliczy sie gest..
6zł