Fundacja Złotowianka HELP
Zdjęcie 1

Badania Gabrysia rozwiążą zagadkę

Gabryś słyszy dźwięki otoczenia, ale traktuje je jako takie, które dzieją się obok. Zaczął mówić, a potem tracić tę umiejętność. Coś zabierało mu wszystko, czego zdołał się nauczyć, coś zaburzało ego rozwój… Tym zaburzeniem jest autyzm dziecięcy, choroba, za sprawą której mózg naszego syna nie zawsze odbiera bodźce ze świata zewnętrznego prawidłowo. Docierają do niego w postaci zakłóconych impulsów, przez co wybrane elementy rzeczywistości postrzega w zniekształcony sposób. Zmysły autystycznych dzieci są rozproszone, niezintegrowane, a występujące objawy przybierać różny poziom nasilenia. Mogą bać się czegoś, co dla ich rówieśników jest naturalne lub nawet niezauważalne, nie odczuwać zimna lub gorąca, przejawiać zachowanie nieadekwatne do sytuacji, obsesyjnie się czymś interesować, być wyalienowane… Jest to zaburzenie, którego nie da się jednoznacznie opisać. Każde dziecko reaguje inaczej, ma swój własny świat. I to dosłownie.

Gabryś to radosny, empatyczny, zawsze uśmiechnięty chłopiec. Urodził się jako wcześniak, ale w zasadzie rozwijał się prawidłowo. Gdy miał pół roku pojawiły się pierwsze niepokojące objawy. Gdy skończył 1,5 roku urodziła się mu siostrzyczka, nastąpił bardzo duży regres – przestał mówić, stał się nadpobudliwy, bardzo mało spał, a jeśli już zasnął to na chwilę.

Trafiliśmy do Poradni Psychologiczno- Pedagogicznej, był jednak jeszcze za mały na konkretną diagnozę, został jednak otoczony wsparciem specjalistów. Gdy miał 3,5 roku zaczął chodzić do przedszkola, gdzie Panie nauczycielki od razu zasugerowały, że autyzm. Potwierdzili to również specjaliści.

Każde dziecko cierpiące na autyzm jest inne, zazwyczaj są to dzieci wycofane – Gabryś wszystkich kocha, wszystkich przytula, ma jednak tendencję do zachowań autoagresywnych. Ma również wybiorczość pokarmową, zaburzenia sensoryczne, dopiero niedawno zaczął poprawnie używać rąk- miał trudności z utrzymaniem sztućców, przyrządów pisarskich, sam dotyk pewnych rzeczy sprawiał odruch wymiotny. Cały czas jest rehabilitowany. Neurolog skierował nas do genetyka, który zasugerował badania genetyczne. To bardzo kosztowne badanie, na którego sfinansowanie nie mamy środków. Postawienie konkretnej diagnozy pomogłoby dobrać jak najlepsze formy terapii.

Prosimy Państwa o pomoc, chcemy by świat Gabrysia stał się naszym światem…

Cel jest sprawdzony i wiarygodny
Potrzebne pieniądze
1 445zł / 15 000zł
0%
Pomogło osób: 12
Data zakończenia
2022-08-31
Dane potrzebującego

Ostatnie wpłaty

ciocia
200zł
Teresa Agacińska
100zł
Od Romki :)
135zł
Basia
500zł
Kasia
100zł
:d
60zł
Agnieszka Szymańska
100zł
E.S
50zł
:)
100zł
Małgorzata
30zł