Fundacja Złotowianka HELP
Zdjęcie 1

Chcę odzyskać siebie

Gdy dzisiaj patrzę na swoje ciało, nie dowierzam w to, że jeszcze 3 lata temu było zwyczajne… Gdy jesteśmy zdrowi wiele rzeczy jest dla nas tak naturalnych, oczywistych, że nie zastanawiamy się nad nimi… Narzekamy na nasze nosy, zmarszczki marząc o pięknie i wiecznej młodości, nie wiemy nawet jak wiele znaczy to, co mamy… zwykłe, nieidealne ciało.

W 2018 roku trafiłam na oddział ginekologii z powodu dużego krwawienia. Na szczęście sytuację udało się szybko opanować, wykonano też szereg badań. Dwa tygodnie później mój spokój przerwał telefon z oddziału, z prośbą o jak najszybsze przybycie na oddział. Miesiąc później opuszczałam szpital po zabiegu, zmiany jakie wykazały wcześniejsze badania okazały się niezłośliwe. Miałam szczęście – a raczej jego złudzenie.

Rana po zabiegu nie chciała się zagoić, pojawiały się ropne zmiany, czerwone zabarwienia. Wraz z lekarzami dociekaliśmy przyczyn takiej sytuacji – przecież to nie był wielki zabieg. Diagnoza wykazała, iż choruję na cukrzycę, nadciśnienie – i to te choroby mogły utrudniać gojenie się rany. Gdy zaczęłam się uspokajać – w końcu walczy się latwiej, gdy zna się przeciwnika, na brzuchu pojawił się guz. Kolejny raz trafiłam na salę operacyjną. Zabieg przebiegl bez komplikacji – tak przynajmniej wtedy twierdzono. Na jednak z kontroli rana wyglądała fatalnie… powstał krwiak i lekarz podjął  decyzję o zdjęciu szwów z części blizny. Pozostawiona sama sobie, trafiałam od przychodni do przychodni, a rana zwiększała się z miesiąca na miesiąc. Patrzyłam na moje ciało, gdy tak nagle, i z tak błachego powodu zaczyna przypominać pole minowe…

Trafiłam do lekarza, ktory podjął decyzję o operacji przetoką. Wyznaczono jej termin. Miałam wrażenie, że godzina to cały dzień, a tydzień to cały miesiąc. Czekając na zabieg widziałam, jak moje dalej ciało się zmienia, jak pojawia się na brzuchy kolejna przepuklina. Lekarz, który wcześniej miał dokonać zabiegu, odmówil jego przeprowadzenia ze względu na szereg chorób, które mogłyby zagrozić zarówno mi podczas zabiegu, jak i utrudniać gojenie się ran.

Znalazłam prywatną klinikę, która podejmie się tego zabiegu. Jednak jego koszt rozmywa moją nadzieję, że odzyskam jeszcze zdrowie i spokoj… 17000 zł, na tyle wyceniono moje zdrowie. Jestem niepełnosprawna, posiadam orzeczenie o niepełnosprawności, nie mogę podjąć się żadnej pracy, a wszystkie oszczędności pochłonęły drogie opatrunki i leki.. bez Państwa pomocy nie dam rady.

Cel jest sprawdzony i wiarygodny
Potrzebne pieniądze
830zł / 20 000zł
0%
Pomogło osób: 12
Data zakończenia
2021-03-31
Dane potrzebującego
  • Imię i nazwisko: Beata Urbanowska
  • Opiekun: Martyna Piątkowska
  • Miasto:

Ostatnie wpłaty

Anonim
Zdrowka życzę!
30zł
Anonim
Szybkiego powrotu do zdrowia
50zł
Anonim
Szybkiego powrotu do zdrowia!
100zł
WIOLA
100zł
Ania z Olsztynka
100zł
Anonim
Szybkiego powrotu do normalności.
50zł