Fundacja Złotowianka HELP
Zdjęcie 1

Wózek dla Agaty

Nigdy nie spodziewałam się, że moim marzeniem będzie zakup specjalistycznego wózka dla mojego dziecka. Zazwyczaj nie takie są marzenia rodziców dla własnych dzieci. My jednak mierzymy się z inną codziennością, innymi potrzebami i inne są też nasze marzenia…

Przez całą ciążę mierzyłam się z niewydolnością nerek – to najprawdopodobniej ona sprawiła, że Agata cierpi na powikłania po mózgowym porażeniu dziecięcym. Urodziła się przez cesarskie cięcie. Przez pierwszych kilka dni wydawało się, że wszystko jest dobrze, że odliczać możemy godziny do powrotu do domu.

Przed narodzinami Agaty miałam styczność z innymi dziećmi, dlatego w trzeciej dobie jej życia mój niepokój wzbudził płacz, a raczej jego brzmienie: był cichy, stłumiony, jakby nie chciała nim nikomu przeszkadzać. Gdy spojrzałam na nią, od razu wiedziałam, że jej małe ciało pręży się w nienaturalny sposób. Nie pozwoliła się jednak dotknąć, jakby nasz dotyk sprawiał jej niewyobrażalny ból…

Trafiliśmy do szpitala w Poznaniu, gdzie dowiedzieliśmy się, że Agata cierpi na Mózgowe Porażenie Dziecięce, które najprawomocniej spowodowały leki, jakie przyjmowałam podczas ciąży. Skutki porażenia miały być na tyle silne, że przygotować się mieliśmy na życie „z rośliną” niezdolną do ruchu, mowy, płaczu czy radości…

Nie wiedzieliśmy, co będzie. Nowa, nieznana i przerażająca – tak pisała się nam najbliższa przyszłość. Podjęliśmy jednak walkę, która dzisiaj – patrząc na Agatę – była naszą najlepszą w życiu decyzją. Choć od pierwszych miesięcy córka była rehabilitowana, największe postępy pojawiły się, gdy trafiła do szkoły specjalnej w Gębicach. Agata nie mówi, posługuje się MÓWIKIEM, jednak my, jej najbliższa rodzina, jesteśmy w stanie zrozumieć jej potrzeby. Wiemy, kiedy potrzebuje naszego towarzystwa, kiedy chce kolorować, a kiedy oglądać obrazki. Potrzebuje na co dzień obecności drugiej osoby, pomocy podczas jedzenia, ubierania się. Choć nie chodzi i nie stoi samodzielnie, wiemy, że świat, ludzie wokół dają jej masę radości!

Agata uwielbia spędzać czas aktywnie – na miarę własnych możliwości, lubi, gdy coś dzieje się wokół niej. Jednak ze względu na to, że ma trudność, by samodzielnie siedzieć na wózku, często się z niego zsuwa. Chcemy, by mogła czerpać jak najwięcej radości z życia, z bycia z innymi. Naszym marzeniem jest zakup wózka, który pozwoli jej bezpiecznie i samodzielnie spędzać czas w pozycji siedzącej.

Cel jest sprawdzony i wiarygodny
Potrzebne pieniądze
0zł / 6 000zł
0%
Pomogło osób: 0
Data zakończenia
2021-06-30
Dane potrzebującego

Ostatnie wpłaty

Brak wpłat.