Fundacja Złotowianka HELP
Zdjęcie 1

Uwolnić się z więzienia….

Sebastian ma 21 lat i stał się więźniem własnego ciała. Na pytania odpowiada mrugnięciami oczu – dwa na tak, jedno na nie. W nocy, gdy śpi, swobodnie porusza się w łóżku, w dzień jego mózg nie pamięta, że może to zrobić…

Kiedy Sebastian był mały czytałam mu bajkę o Śpiącej Królewnie. Dzisiaj to mój syn jest śpiącym królewiczem, o którego przebudzenie walczymy każdego dnia. Życie nie jest jednak bajką, w której wystarczy rzucić dobry czar, by ciężkie od snu powieki uniosły się do góry. Nam jest w stanie pomóc wyłącznie systematyczna i profesjonalna rehabilitacja.

Sebastian był zdrowym, pełnym życia chłopcem – takiego syna życzyć można każdej matce. W czerwcu 2014 r., na skutek zatrzymania krążenia, zapadł w śpiączkę. Po dwóch miesiącach walki o życie na oddziale OIOM został przyjęty do Kliniki Budzik.

Zawsze uważałam się za silną osobę. Dzisiaj już wiem, jak cienka jest granica między pozornym spokojem, a załamaniem się, rozsypaniem na drobne kawałki. Patrzyłam, jak Sebastian oddycha z pomocą maszyny, jak jego życie zależne jest od kilku rurek, kawałka metalu, a my byliśmy jedynie bezsilnym dodatkiem do jego walki o życie.

Podczas pobytu w Klinice Budzik, dzięki profesjonalnej opiece medycznej, innowacyjnemu programowi rehabilitacji jego stan znacznie się poprawił, jednakże nasz pobyt w Klinice po 15 miesiącach dobiegł końca. Sebastian wybudził się, mamy z nim kontakt. Wiemy, że nas rozumie – na nasze pytania odpowiada, mrugając powiekami. Walczyliśmy o to, by Sebastian wybudził się z długiego snu, a teraz to on przynosi ukojenie – podczas snu Sebastian swobodnie porusza się w łóżku, jednak za dnia jego mózg nie jest w stanie zlecić ciału wykonania jakiegokolwiek ruchu… Jakby zapominał, że może to zrobić.

Przed Sebastianem jeszcze daleka droga, wymagająca specjalistycznego leczenia oraz kosztownej rehabilitacji. W domu kontynuujemy część zajęć z programu realizowanego w Klinice Budzik (zajęcia z nauczycielami, terapeutami, neurologopedą, leczenie toksyną botulinową), a wszystko to wymaga dużych nakładów finansowych.

Zwracam się z serdeczną prośbą o pomoc, gdyż przekazany przez Państwa dar zapewnieni nam możliwość dalszego leczenia, rehabilitacji i – czego gorąco pragniemy – powrotu do zdrowia.

Free Sebastian from prison….

Sebastian is 21 years old and is a prisoner of his own body. He answers the questions with eye blinks – two blinks for yes, one for not. At night, when he sleeps, he freely moves in bed, in the day his brain does not remember he can do it …

In June 2014, he fell into coma as a result of cardiac arrest. After two months of fighting for life in the ICU ward, he was admitted to the Budzik Clinic, where his condition improved significantly, thanks to professional medical care and an innovative rehabilitation program. However, our stay at the Clinic has come to an end and there is still a long way to go before Sebastian, requiring specialist treatment and costly rehabilitation. At home, we continue classes with teachers, therapists, neurologopedist, treatment with botulinum toxin. All of theses requires large financial outlays.

I am asking you for help, because the donation given by you provides my child with the possibility of further treatment, rehabilitation and what we would like to wish for –full recovery.

Cel jest sprawdzony i wiarygodny
Potrzebne pieniądze
404zł / 10 000zł
0%
Pomogło osób: 8
Data zakończenia
2018-12-31
Dane potrzebującego
  • Imię i nazwisko: SEBASTIAN PRZESMYCKI
  • Opiekun: Martyna Piątkowska
  • Miasto: Warszawa

Ostatnie wpłaty

Anonim
25zł
Anonim
Trzymaj się
50zł
Anonim
Zyczę powodzenia !! :-) Sercem z Wami <3
19zł
Anonim
50zł
Anonim
100zł
A.KO
Zdrówka!
50zł