Fundacja Złotowianka HELP
Zdjęcie 1
Zdjęcie 1
Zdjęcie 2
Zdjęcie 3

Skrzywdzeni przez tych, którzy powinni kochać

Rodzina – dla wielu z nas to naturalne, że ją mamy, że czujemy się w niej bezpiecznie, że wzajemnie sobie pomagamy i ufamy. Mijają wspólne lata a my nie zastanawiamy się nad tym, jakie wielkie mieliśmy szczęście, że jesteśmy właśnie w tym miejscu, właśnie z tymi ludźmi. Czasami jednak, gdy ta biologiczna rodzina zawiedzie, potrzeba kogoś, kto stworzy ją pomimo braku wspólnych genów.

                       

Czy zdołamy je pokochać?

Wiele godzin spędziliśmy, zastanawiając się nad tym, czy podołamy. Czy opieka nad chorymi i niepełnosprawnymi dziećmi nas nie przerośnie? Czy utworzenie rodziny zastępczej to słuszna decyzja? Rozwiązanie przyszło samo. Od początku wiedzieliśmy, że Adam i Rajan przyszli na świat z bonusem. Mieliśmy jednak pewność, że to nie był ich wybór, niepełnosprawność nie jest decyzją, wyborem, jest jedynie pechowym zrządzeniem losu, z którym przyszło im się zmierzyć. Miłość nie zależy od tej samej krwi, która płynie w ciele dziecka i rodziców, a od budowania więzi. Nie trzeba urodzić dziecka, by pokochać je całym sercem. Niezależnie od tego, w jakim miejscu na ziemi się rodzi, czy było planowane i wyczekiwane, czy pojawia się w życiu znienacka, przychodzi na świat z taką samą potrzebą: chce być kochane.

Witajcie w domu

Nasz dom to „pełna chata”. Opiekujemy się pięciorgiem dzieci, dla których jesteśmy rodziną zastępczą. Wychowujemy też naszą biologiczną córkę. Każdego dnia staramy się im pokazać, jak powinna wyglądać i funkcjonować rodzina, czyli coś czego nigdy nie mieli okazji zaznać. Pośród naszych pociech jest dwójka szczególnych, Adam i Rajan. Żaden z nich nie miał możliwości zaznać ciepła i miłości od biologicznych rodziców, którzy nie podołali najważniejszej roli życia: roli rodzica.

Adam mieszka z nami wraz ze swoją siostrą bliźniaczką już od 10 lat. Już gdy trafił do nas widoczne było wyraźne zaburzenie rozwojowe – chłopiec nie mówił, sam się okaleczał, był nadpobudliwy. Diagnoza wystawiona wtedy przez specjalistów była bezlitosna i skazywała chłopca na wieczną stygmatyzację: upośledzenie umysłowe w stopniu znacznym. Początki były dla wszystkich bardzo trudne. Wiedzieliśmy jednak, że wraz z przyjęciem chłopca pod swój dach zacznie się dla nas ciężka praca. Przez te lata kiedy przebywa u nas staramy się zapewnić mu ciągłość terapii i rehabilitacji. Dzięki temu stan chłopca uległ znaczniej poprawie. Pomimo iż Adam nadal posiada orzeczenie o upośledzeniu w stopniu umiarkowanym, cierpi na zaburzenia sensoryczne oraz zaburzony rozwój psychoruchowy, wiemy, że jest szczęśliwy w naszej rodzinie. Dodatkowo cierpi na światłowstręt i oczopląs. Nie odróżnia kolorów. Jego chorobę oczu udało się zdiagnozować dopiero niedawno, gdyż do tej pory, ze względu na upośledzenie, nie współpracował podczas badań.

Rajan mieszka z nami już 7 lat. Cierpi na upośledzenie umysłowe w stopniu umiarkowanym, dziecięce porażenie mózgowe, padaczkę, wrodzone wady mózgu. Można wymieniać jego dolegliwości bez końca, jednak najważniejsze dla nas jest to, że chłopiec, pomimo tak wielu schorzeń, jest radosny, potrafi okazać i przyjąć miłość. Gdy Rajan trafił do nas nie potrafił mówić. Teraz, choć porozumiewanie się z nim jest znacznie utrudnione, potrafimy ,,dogadać się na własny sposób”.

Chłopców łączy to, że zostali pozostawieni sami sobie przez osoby, które powinny być dla nich najważniejsze, zapewnić bezpieczeństwo i bezwarunkową miłość. Nie próbujemy zrozumieć, dlaczego tak się stało. Staramy się wynagrodzić im to, co zabrał im los i zapewnić jak najlepsze warunki dla ich rozwoju.

Tworzymy liczną rodzinę, przez co nie jesteśmy w stanie opłacić z własnych funduszy kosztów turnusu dla obu chłopców. Wierzymy jednak, że znajdą się ludzie, którym nie będzie obojętny ich los, tak jak nie pozostał obojętny nam.

Cel jest sprawdzony i wiarygodny
Potrzebne pieniądze
0zł / 15 000zł
0%
Pomogło osób: 0
Data zakończenia
2018-06-30
Dane potrzebującego
  • Imię i nazwisko: Rajan oraz Adam
  • Opiekun: Martyna Piątkowska
  • Miasto: Szczecinek

Ostatnie wpłaty

Brak wpłat.