Fundacja Złotowianka HELP
Zdjęcie 1

Rehabilitacją jest naszą szansą

 

Zbieramy na: diagnostykę, rehabilitację

Schorzenie: choroby układu krążenia, w trakcie diagnozy tętniaka mózgu

 

Opowiem Wam o tym, co się dzieje, gdy matka dowiaduje się, że w głowie jej dziecka tyka bomba. Bomba z nieprzewidywalnym zapłonem, nie wiemy, do czego jest zdolna, nie wiemy co nas czeka za kilka miesięcy. Wiemy jedynie, że musimy mierzyć się z dwoma przeciwnikami : tętniakiem oraz chorobą układu krążeniowo – oddechowego.

Kamil ma 11 lat. Przyszedł na świat jako zdrowe dziecko, które w mojej wyobraźni, podpić miało świat, być odkrywcą spełniającym swoje marzenia, osiągającym swoje cele. Jednak już w pierwszym roku życia, okazało się, że nie wszystkie moje założenia, będą tak proste do realizacji. U Kamila, zdiagnozowano choroby układu krążeniowo – oddechowego. Jest to szereg różnych schorzeń, które utrudniają mu funkcjonowanie, choć trochę przypominające to, w jaki rozwijają się jego rówieśnicy.

Mając dwa lata, Kamil trafił do szpitala. Wtedy, pierwszy raz bałam się, że go stracę. Bałam się, że serce mojego synka bezpowrotnie się zatrzyma. Patrzyłam jak jego zawsze zarumieniona twarz, staje się coraz bardziej sina, jak skóra blednie a jego oddech staje się co raz płytszy, byłam bezradna. Kamila udało się uratować, jednak od tego czasu rozpoczęła się nasza walka z chorobą, a całe życie stało się jej podporządkowane. W późniejszym czasie zdiagnozowano astmę oraz zaburzenia krążenia. Choroba ta wydawać może się błaha, jednak to właśnie ona wpłynęła na dalszy rozwój mojego syna.

Kamil nie mógł ćwiczyć na lekcji wychowania fizycznego, nie mógł biegać na szkolnym korytarzu, a dzieci grające w piłkę, mógł obserwować jedynie, kiedy zerkał na nie przez okno… Z czasem zaczęły się również pojawiać problemy z nadwagą, a przez częste pobyty w szpitalu, co raz trudniej było nam nadrabiać szkolne zaległości. Uczyliśmy się jednak, jak pokonać wszystkie napotykane przez nas trudności. 10 lat staraliśmy się żyć, tak jak pozwalała nam na to choroba Kamila.

Mniej więcej rok temu, Kamil zaczął skarżyć się na bóle głowy. Pojawiały się coraz częściej i przynosiły ze sobą coraz większe cierpienie. Pewnego dnia, Kamil zawołał mnie do swojego pokoju i powiedział słowa, na myśl, o których jeszcze dzisiaj oczy wypełniają się łzami – Mamo, dlaczego widzę tak niewyraźnie, dlaczego wszystko mi się rozmywa?. Nie wiedziałam wtedy co mam zrobić, jak się zachować, wiedziałam jedynie, że mimo iż, sama nie radziłam sobie z przerażeniem, jakie wtedy mnie ogarnęło, nie mogłam okazać tego Kamilowi. Po kilku chwilach, które dla mnie trwały całą wieczność, oczy Kamila znowu mogły mnie zobaczyć. Wiedziałam wtedy, że jak najszybciej musimy znaleźć się w gabinecie specjalisty.

Kilka dni później byliśmy już na oddziale szpitalnym, gdzie wykonano konieczne badania. Kartka papieru, na której czarnym tuszem wydrukowano kilka słów, stała się dla mnie najważniejszą rzeczą w życiu – tętniak mózgu, zlokalizowany w płacie ciemieniowym. Lekarze niebyli zgodni, co do dalszego leczenia. Jeden z nich sugerował, by zmianę usunąć, kolejny, by czekać… I tak trafiliśmy pełni niepewności do domu, w którym pojawiały się kolejne objawy choroby…

Nadal do końca nie wiemy, czym jest ta tykająca bomba w głowie mojego syna. Dlatego tak ważne jest również zadbania o jego stan zdrowia i systematyczna rehabilitacja. Dlatego proszę Państwa o pomoc w uzbieraniu środków na wydatki z tym związane.

Cel jest sprawdzony i wiarygodny
Potrzebne pieniądze
0zł / 5 000zł
0%
Pomogło osób: 0
Data zakończenia
2019-05-31
Dane potrzebującego
  • Imię i nazwisko: Kamil Sosnowski
  • Opiekun:
  • Miasto: Białystok

Ostatnie wpłaty

Brak wpłat.