Fundacja Złotowianka HELP
Zdjęcie 1

POMÓŻ MI UCIEC PRZED OPERACJĄ

Choruję na: Mózgowe Porażenie Dziecięce

Zbieram na: ortezy

Miłosz może chodzić, potrzebuje jedynie naszej pomocy.

Miłosz to dwunastolatek, który zaraża uśmiechem. Wszędzie tam, gdzie się znajdzie, znajduje się również powód do radości. Miłosz to również indywidualista, charakterny, walczący o swoje – być może to ta cecha pozwoliła mu przeżyć, gdy przyszedł na świat przedwcześnie, w 26 tygodniu ciąży.

 

Chłopiec ważył niewiele ponad 800 g. To nawet nie tyle ile waży torebka cukru. Dla nas jednak był najsłodszym drobiazgiem na świecie.

Ogromnie walczył o samego siebie. Podłączony do respiratora, cały czas doglądany przez specjalistów – walczył sam, byliśmy bezsilni, mogliśmy jedynie czekać. W tym czasie Miłosz przeszedł dwa wylewy krwi do mózgu, czego efektem okazało się wodogłowie oraz retinopatia. Zaledwie w  drugom  miesiącu życia przeszedł dwie bardzo skomplikowane operacje. Jednak wygrał, jest dzisiaj z nami – charakterny, waleczny i kochany przez nas ponad wszystko.

Miłosz spędził w szpitalu 3 miesiące, opuszczaliśmy go z wypisem w ręku i sercem pełnym obaw. Jedna karta, na której opisana została diagnoza, miała decydować o całym naszym przyszłym życiu – Mózgowe Porażenie Dziecięce.

Nasz syn miał być roślinką, którą mieliśmy w przyszłości jedynie doglądać, opiekować się.

Dzisiaj jednak jest inaczej. Miłosz to 12-letni chłopiec, który każdego dnia pokazuje, jak ogromną ma wolę walki. Mimo silnie wzmożonego napięcia mięśniowego, epilepsji oraz wielu towarzyszących schorzeń, wierzymy, że najlepsze dopiero przed nim.

Jest rehabilitowany od 4 miesiąca życia. To dzięki systematycznej rehabilitacji i jego wytrwałości udało się nam wypracować już tak wiele! Wierzymy, że pokonamy trudności, które są jeszcze przed nami.

Miłosz ma całkowicie niesprawną lewą rękę, przykurcze mięśni w nogach, niedorozwój ciała modzelowatego oraz szpotawe stopy, które znacznie utrudniają mu naukę chodu. Chodzi prowadzony za rękę, jednak naszym celem, marzeniem jest to, by kiedyś mógł ją puścić. Lekarze w Polsce sugerują zabieg ortopedyczny, my jednak wiemy, jak trudne mogą być powikłania po nim oraz jak długą spowoduje przerwę w rehabilitacji.

11 kwietnia Miłosz został przebadany przez ortopedę z Niemiec, dr Manuel. Stwierdził, że istnieje duże prawdopodobieństwo, by uniknąć operacji i zaopatrzyć syna w długie ortezy, które mu pomogą w miarę samodzielnie się poruszać i być może skorygować szpotawość.

Koszt ortez wynosi 14 000 zł. Niestety, nie jesteśmy w stanie pokryć tych kosztów, tym bardziej, że codzienna rehabilitacja pochłania ogromne pieniądze. Chcemy jednak zaoszczędzić Miłoszowi cierpienia, bólu i wierzymy, że zakupując ortezy uda się nam uniknąć operacji i kolejny raz wywołać uśmiech na jego twarzy!

Cel jest sprawdzony i wiarygodny
Potrzebne pieniądze
950zł / 14 000zł
0%
Pomogło osób: 4
Data zakończenia
2019-09-06
Dane potrzebującego
  • Imię i nazwisko: Miłosz Biskup
  • Opiekun: Martyna Piątkowska
  • Miasto: Miejsce Piastowe

Ostatnie wpłaty

Anonim
powodzenia Miłoszku
50zł
Anonim
trzymaj się młody
500zł
Anonim
Uśmiechu i odwagi
300zł
Zajdel Agnieszka
Dla Ciebie Miloszku Wojowniku
100zł