Fundacja Złotowianka HELP
Zdjęcie 1

Tak, jestem chora i potrzebuję pomocy

Nie prosiłyśmy się o chorobę. Przyszła do nas nieproszona. Nikola ma ogromną szansę być zdrowa, pozbyć się większości dolegliwości. Żyć normalnie, bez bólu, strachu, ograniczeń, ciągłych wizyt w szpitalach, przychodniach i gabinetach lekarskich.

Nikola ma wiele schorzeń. Z każdym z nich pojedynczo da się funkcjonować. Jednak wszystkie razem ZAGRAŻAJĄ jej życiu, utrudniają je, sprawiają ból fizyczny i duchowy. Zaczęło się od cukrzycy t1 w roku 2013, dalej lawinowo los obdarzył ją dodatkowymi PREZENTAMI. Epilepsja, nadciśnienie, problemy z sercem, niedoczynność tarczycy, pogarszający się wzrok, nawracająca lamblioza, helicobacter oraz zapalenie błony żołądka, dieta oszczędnie glutenowa i oszczędnie laktozowa. Duże problemy z koncentracją i pamięcią. Bolesność i przykurcze mięśni. Wszystko to w połączeniu daje dużo problemów, cierpienia, wyrzeczeń, zakazów, nakazów. Obecnie martwimy się o nerki… Opuchnięte nogi, ból w plecach, nawracające stany zapalne. Nauczyłyśmy się wielu nazw specjalistów, których wolałabym nie znać w przypadku dziecka jednorazowo. Diabetolog, dietetyk, neurolog, nefrolog, hipertensjolog, kardiolog, urolog, endokrynolog, ginekolog dziecięcy, psycholog psychiatra, okulista…

Często jesteśmy w szpitalu. Odporność Nikoli jest słaba. W czerwcu w nocy karetką jechałyśmy do Poznania. Wymioty krwią, wysokie ciśnienie, cukier nieoznaczalny, atak epilepsji za atakiem…. błędne, zaciskające się koło. Jedno szkodzi i wywołuje drugie. OBRZĘK MÓZGU, KWASICA…. wyniki, poziomy leków….

Niki dała radę!!! W końcu wróciłyśmy do domu… Nowe leki, nowi lekarze… Rehabilitacja-turnus,bardzo pomogło mięśniom. NIKOMU NIE ŻYCZĘ CHOROBY I MĘKI…Niestety, część wizyt, badań, rehabilitacji możliwa jest tylko prywatnie. Leki, sprzęty medyczne są bardzo drogie. Dojazdy to olbrzymie koszty. Właśnie wróciłyśmy ze szpitala. Kolejne problemy… Długo nie nacieszymy się domem. Po niedzieli wracamy, a szkoła życie, dzieciństwo, beztroska, wchodzenie w młodość?

Nikola ma mało przyjaciół. Ale jednego, który wspiera, jest obok, nie ocenia, pomaga. Nierzadko spotyka nas wiele przykrości…. niewyrozumiałości, złośliwości… Ale i wiele ciepła, serdeczności wsparcia, dobrego słowa. Nikola pisze piękne wiersze, trochę maluje. Jest cudowna – CHCĘ WYLECZYĆ MOJE DZIECKO, DLATEGO PROSZĘ O POMOC NA JEJ LECZENIE, LEKI ORAZ REHABILITACJĘ.

Jeden z wierszy Nikoli oraz rysunek:

„Być dobrym człowiekiem”

Każdy z nas jest inny,
Jeden mały, drugi duży,
Jeden chudy, drugi gruby,
Jeden blondyn, drugi rudy,
Jeden zdrowy, drugi mniej …
Lecz nie o to tutaj chodzi!!!
Chodzi o to, co jest w sercu,
Serce zawsze miej otwarte,
Serce zawsze miej wrażliwe,
Oczy Twoje wyostrzone,
Serce Twoje wyczulone,
I niech patrzą w dobrą stronę,
Oczka z sercem współpracują,
I dobrocią obdarowują
Dobro zawsze się opłaca,
Gdyż do obdarowującego wraca,
Pomaganie to rzecz ważna,
Bo radości daje wiele!
Ty, zyskujesz satysfakcję,
A odbiorca pomocy wiele,
Pamiętajmy zatem o tym,
Że dobroczynność to NAJCENNIEJSZE KLEJNOTY.
Obojętność, rzecz straszliwa!
Serca zmraża, wzrok otępia,
Więc przepędźmy ją daleko,
Niech ustąpi miejsca cnocie,
Cnocie co ma imion wiele,
I jest Twoim przyjacielem.
Dobroć, pomoc i szacunek…
Niech to będzie twój wizerunek.

Cel jest sprawdzony i wiarygodny
Potrzebne pieniądze
305zł / 10 000zł
0%
Pomogło osób: 6
Data zakończenia
2019-04-30
Dane potrzebującego
  • Imię i nazwisko: Nikola Juszczak
  • Opiekun: Martyna Piątkowska
  • Miasto: Trzcianka

Ostatnie wpłaty

Anonim
Życzę dużo siły i powodzenia !
3zł
Anonim
Życzę powrotu do zdrowia.
2zł
Anonim
Wspaniały rysunek :)))
100zł
Anonim
Głowa do góry!
50zł
Anonim
50zł
Anonim
Zycze duzo zdrowia. Prosze o kontakt ze mna 519 138 202
100zł